Liza i Arbi

W jaki sposób pomaga im udział w programie?

Panii Liza jest bardzo chora i czeka na operację. Pan Arbi jest częściowo sparaliżowany i choruje na ostrą odmianę epilepsji. Żyje im się bardzo ciężko. Ich stan zdrowia nie pozwala na mieszkanie w ośrodku. Gdyby nie udział w programie Witaj w domu, nie mieliby gdzie się podziać. Ostatnio, kiedy Pan Arbi pojechał odebrać zasiłek, dostał na ulicy ataku epilepsji. Nikt mu nie pomógł, bo ludzie myśleli chyba, że jest narkomanem. Ukradziono mu wszystkie pieniądze i komórkę.

Rodzinie pomaga Pan Marek, Polak poznany przypadkowo w autobusie. Kupuje dzieciom książki, opłaca przedszkole dla dzieci.

Tata Leyli i Naiba, który był wcześniej jedynym żywicielem rodziny, został deportowany z Polski. Wysyła im czasem pieniądze zza granicy. Bardzo chciałby połączyć się z rodziną.

Rodzina otrzymuje od Fundacji Ocalenie pomoc prawną w procedurze o nadanie statusu uchodźcy. Od września dorośli będą uczyć się w Fundacji języka polskiego.

 Jakie są ich najpilniejsze potrzeby?

Pomoc mieszkaniowa/ pomoc prawna/ psychoterapia dla dorosłych/ nauka języka polskiego/ pomoc rzeczowa.

Co lubią robić w wolnym czasie?

Pani Liza lubi szyć, gotować i sprzątać – żeby w mieszkaniu było miło. Pan Arbi chętnie chodzi z bratankiem i bratanicą na plac zabaw. Dzieci lubią rysować, jeździć na hulajnodze i skakać na trampolinie. W weekendy chodzą na swój ulubiony plac zabaw na Wilanowie.

O czym marzą?

Pani Liza marzy, by jej starszy syn wrócił do Polski, bo bez niego jest im bardzo ciężko. Chciałaby, żeby całą rodziną mogli spokojnie żyć. Żeby dzieci mogły chodzić do szkoły. Marzy im się otwarcie czeczeńskiej restauracji.

CEL: 34 800 zł

To roczny koszt wsparcia, zapewnianego rodzinie w ramach programu.